niedziela, 5 listopada 2017

WYMIANA 2017 - TO JUŻ WSPOMNIENIA...


Wymiana 2017 obfitowała w wiele doświadczeń. Jak to w życiu bywa - pozytywnych, negatywnych, radosnych, denerwujących... . Po latach pozostaną wspomnienia i doświadczenia, których nikt nam nie odbierze i z których możemy wyciągać wnioski i uczyć się. Dla uczniów niemieckich była to pierwsza wymiana, w jakiej brali udział, dla nas - kolejna. Wielu z Was - budując na fundamencie doświadczeń z pierwszej wymiany - dzielnie radziło sobie z trudnościami. Wszyscy bardzo się starali i wykazali dużą odpowiedzialnością oraz dojrzałością. Za to bardzo Wam dziękuję! Swoją postawą godnie reprezentowaliście naszą szkołę i polską młodzież - pozostawiając w obcym dla Was miejscu i wśród nowopoznanych ludzi dobre wrażenia o polskich uczniach. To bardzo cenne! 
Wymianę dofinansowała Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży, której zakładka znajduje się na stałe w naszym blogu (PNWM).
Jakie były Wasze relacje z niemiecko-polskich dwóch tygodni? - przeczytajcie niektóre z nich...  :)
Teksty "okraszone" są fotkami, a na końcu macie link do wszystkich zdjęć, jakie udało mi się zrobić. Gdyby ktoś chciał jakieś dołożyć - można przesłać do mnie.
"Wszyscy obawiali się spotkania z partnerami. Czy uda się nawiązać kontakt? Czy będzie miał sympatyczną rodzinę? Jak to będzie? Wysiadłszy z S-Bahnu, bliscy palpitacji serca ruszyliśmy w stronę szkoły. Kiedy weszliśmy do klasy, tylko kilka osób rozpoznało swoich partnerów. Na szczęście udało nam się ich odnaleźć bez większych problemów - Niemcy po kolei wychodzili na scenę i wywoływali każdego z nas...", "Pomyślcie, że budzicie się w obcym łóżku, myśląc: "gdzie ja jestem??" A wtedy przypominacie sobie: "a, kurczaczki, jestem na wymianie...",
"Podczas wymiany mieliśmy okazję zwiedzić część Berlina. Największe wrażenie wywarły na nas zabytki miasta: Bundestag, Brama Brandenburska... Odwiedziliśmy też miejsca dla fanów zakupów, np. największe centrum handlowe, czy najbogatszą dzielnicę miasta - Charlottenburg, z mnóstwem luksusowych butików"
 "...poruszaliśmy się różnymi środkami transportu, np. U-Bahn, S-Bahn, Strassenbahn oraz kolejka w Tierparku. A'propos Tierparku - było tam dużo fajnych zwierzaczków...",




"W Wildpark Schorfheide zostaliśmy podzieleni na dwie grupy - polską i niemiecką oraz zostały nam przydzielone panie-przewodniczki. Z nimi poszliśmy wgłąb lasu, by zobaczyć wybiegi dzikich zwierząt. Zobaczyliśmy m. in. rysie, wilki, jelenie, wydry i dzikie świnie. Przy niektórych z nich oglądaliśmy, jak pani je karmi (padłymi pisklakami i surowym mięsem)",
"Zajęcia w Berlinie były interesujące, pozwalały nam podszkolić obcy język niemiecki oraz angielski. Mimo stresu z obu stron, staraliśmy się też w Polsce przyjąć naszych nowych kolegów/koleżanki jak najlepiej i umilić im czas w naszym pięknym mieście - Wrocławiu", "Czekało na nas mnóstwo atrakcji, począwszy od zwiedzania Pergamonu po warsztaty w Humanitarium",
 





"W pamięć szczególnie zapadła nam jedna sytuacja podczas polskiej części wymiany, która miała miejsce w Kolejkowie, a dokładnie podczas wyjścia z Kolejkowa... - no, kto wyszedł, ten wyszedł (hehe...) - niektórzy zostali... ",
 "Przyjęliśmy Niemców gościnnie i każdy chciał, by jego partner czuł się jak w domu. Mieliśmy zajęcia całą grupą, a po nich - czas na atrakcje i pomysłowe spędzanie czasu z partnerem. Z moją partnerką i małą grupą kolegów i koleżanek z klasy byliśmy w Sky Tower i na kręglach. Dużo rozmawiałyśmy i rozważałyśmy różnice między Polską a Niemcami. Były to różnice kulturowe, a także w życiu codziennym. Nasz angielski był na dobrym poziomie, więc dogadywałyśmy się bez problemu. Partnerka uczyła mnie też różnych słówek po niemiecku. To był świetny czas wypoczynku!"

FOTKI Z WYMIANY
https://drive.google.com/drive/folders/0B9REwNPBf2taZVBuQlVsRWtOV1E?usp=sharing


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz